• Wpisów:38
  • Średnio co: 50 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 17:06
  • Licznik odwiedzin:3 190 / 1969 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
To była dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuUuUUUuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuga Przerwa







Więc o to opowiadanie dla was ode mnie!



Śmieszne

Pewnego Dnia Rodzinka Pod nazwiskiem Malinka poszła do lasu na piknik. Nagle jedno dziecko o wieku 3 lat powiedziało : Wojteciek Kupeciek . Wtedy jego tata "Wojtek" aż się zaczerwienił i wziął z koszyka pomidora by się nim zakryć.Jego córka Maryla pobiegła pod kosz na śmieci i wrzuciła tam swój kapelusz . Mama się jej Spytała : Córeczko czemu to zrobiłaś?.
A córeczka odpowiada : " Bo był brudny " . Ależ córciu to ..." - wtedy przerwał im tata i powiedział. Patrzcie! już 2 raz widzę latające żelazko w kształcie kwadratowego koła!.
 

 
Katar męczy mnie , no kurczę! !!!!!!!!!!!!!!!!! napisze coś jUTRO
 

 
Hej , hej 2 godziny byłam na jednej stronce ze śmiesznymi zdjęciami nie pamiętam linku , a prześlecie mi jakąś gre podobną do minecraft'a?
 

 
Dla was Stronka : http://besty.pl/2369372


Zdjęcie na dziś :


Wierszyk na dziś : Za życia byłem aniołem;
Anioł orze - kto inny zbiera.
Aureole miałem nad czołem
Z puli premiera.

Mimo anielskiej dobroci
Nieraz swierzbiły mnie kości,
Bo aureola sie złoci -
Każdy zazdrości.

A zreszta ludzie dokoła
Okropnie są podejrzliwi,
Gdy który spotka anioła,
Tylko sie dziwi.

Koledzy śmiali się ze mnie,
Ze skrzydła sobie przypiałem;
Nikt nie wie, jak nieprzyjemnie
Być dzis aniołem.

Aż wreszcie pewnej jesieni
Duch wątłe opuścił ciało.
Lekarze byli zdziwieni
Tym, co sie stało.

A ja? Znalazłem się w ziemi,
By sie przekwalifikować.
Nie będzie - myślałem - źle mi,
Losie mój, prowadź!

Droga przenikań i osmoz,
Nie znanych dotąd nauce,
Dostałem się w antykosmos
I już nie wrócę.

Tu wreszcie znajdę odmianę,
Tu bedę duchem-golasem,
Kim innym teraz się stanę,
Tak!... A tymczasem...

Powitał mnie siwy jegomość
I rzekł: "Z marksizmu to wziąłem:
Niebyt określa świadomość.
Będziesz aniołem!
 

 
Jak tam u was????????? ? ? ? ? Heheszki Jakie ostrzeżenie dostało by dziśwasze dziecko?
 

 
Jakie macie problemy? Co chcecie żeby było na Blogu? Wszystko zrobię na nim żebyście dodawali komentarze i polecali znajomym
 

agusiablog
 
kissthesky
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Robimy tak : Kto mieszka w Krakowie daje "Lubię To " , kto w Warszawie daje Komentarz , a kogo miasta nie wymieniłam daje " Repostuj "
 

 
Miśki! Co tam u was??????????????????
 

 
Życie jest jak balon , czasem dobrze ci idzie , wtedy jest nadmuchany , lecz gdy zejdzie z niego powietrze , trudno go znów nadmuchać .
 

 
Jeśli ktoś jeszcze patrzy na ten bloguś to pamiętajcie co jest najważniejsze? ! Mam nadzieje że wasza odpowiedź to nie Bigos...
 

 
Który list jest lepszy według was? :
Siem!
THX ZA PIŁKE

cu !

Thx - Dziękuję cu - do zobaczenia!

Czy :

Witaj!

Dzięki za piłkę !

Do zobaczenia!
 

 
Makijaż na miesiąc Maj!
 

agusiablog
 
ola2134567
 
Życzę Sensownych Komentarzy !
 

 
Dziękuję , że dodajcie mój blog do obserwowanych , ehhhem Teraz Nasz Blog!
 

 
Każda ko­bieta chce mieć swoją je­dyną miłość. Ko­bieta nieza­leżna również chce kochać, ale oprócz te­go mieć in­nych na wyłączność.


Raz za­siane ziar­no zwątpienia,
nie znik­nie tak po pros­tu z czasem.
Po­woli, otacza­ne je­mu podobnymi,
które­goś dnia wy­da plo­ny, które
nie łat­wo będzie spalić.
 

 
Najbardziej sensowny komentarz wygrywa!
 

 
Najtragiczniejszymi dniami na drogach były 30 kwietnia, kiedy życie straciło 12 osób i 5 maja, gdy odnotowano 11 ofiar śmiertelnych. W pozostałe dni liczba ta nie przekraczała ośmiu. Najwięcej wypadków i rannych było pierwszego dnia majówki – 26 kwietnia w 153 wypadkach poszkodowanych zostało 110 osób. W ostatnią niedzielę policjanci zatrzymywali aż 511 nietrzeźwych kierowców.
 

 
Są ta­cy, którzy uciekają od cier­pienia miłości. Kocha­li, za­wied­li się i nie chcą już ni­kogo kochać, ni­komu służyć, ni­komu po­magać. Ta­ka sa­mot­ność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od sa­mego życia. Za­myka się w sobie.
 

 
Czasami o kimś marzymy i zdaje się nam że on nas też kocha , a tak na prawde po paru latach gdy zbierzemy się na odwagę go o to spytać okazuję się że on nie odwzajemniał naszych uczuć . Straszny ból!
 

agusiablog
 
tori515515
 
na konek
  • awatar misiaczek<3: https://www.facebook.com/DlaczegoGdyCieNieMaCalySwiatTraciBlask?ref=hl polubisz ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Miłość, to matematyka masz pecha jeśli nie umiesz liczyć.
  • awatar chanel ♥: dokładnie. + Skomentujesz mój ostatni wpis? Na pewno się odwdzięczę! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
cO TAM U MOICH ulubieńców? polecam blog agusia889 też bardzo ciekawy!

zz.zgody jest na mnie zła nie wiem za co dziwaczka .
 

 
Moda na Wiosnę 2013 ! , a wy którą wolicie? .
 

 
Komentujcie , Bo jak nie to ...!!!!!!!!! Siedzi Jasiu na lekcji i kolega do niego:
- nie wiem jak ci to powiedzieć, ale mam ADHD
- a ja mam F16



Mama mówi do taty:
- Porozmawiaj z Jasiem, bo ma słabe oceny.
Ojciec woła Jasia, Jasiu przychodzi, a ojciec wyjmuje piwo:
- Może się napijesz?
- Tato, przecież wiesz, że nie piję.
- Bierz.
Jasiu bierze. Po chwili ojciec wyjmuje fajki.
- Masz, zapal se.
- Ale tato, ja nie palę.
- Bierz.
Ojciec wyjmuje Playboya:
- Masz, oglądaj.
- Ale tato.
- Bierz.
Jasiu bierze, ogląda, po kilku minutach już sam sięga po papierosa i pyta się:
- Hej, tato? No kurcze i kto to wszystko dupczy?
- Prymusi, synu. Prymusi.




- Mamo, a pani na angielskim powiedziała do mnie bardzo wulgarne słowo.
- A jakie syneczku?
- Tea who you.




Czemu blondynka czeka pod drzewem? Bo czeka na autograf kory.
 

 
Co tam u was? . U mnie normalnie duchy..! ale to już inna historia a to taki słowniczek
:
Aha a nie "Acha"
dzisiaj a nie Dziśaj
Chcę a nie Hce
Ósemka a nie usemka !
 

 
Ciocia Eliza wpadła do studni,
I leży tam chyba od stu dni,
Więc nie pytajcie się drogie dzieci,
Dlaczego woda zielona leci.


Sobota wieczór. Facet siedzi przed telewizorem z kuponem lotto w ręku. Ogląda losowanie. Pierwsza liczba zgadza się..., podobnie druga..., trzecia..., czwarta też się zgadza, piąta też..., przed szóstą facet zaciska zęby patrzy i... jest trafił szóstkę! Szczęśliwy krzyczy do żony:
- Zośka pakuj się!!!
Żona ucieszona pyta:
- Jezus! Józek, gdzie jedziemy Hawaje, Paryż?!
Józek:
- Nie gadaj tylko się pakuj!!
Zośka:
- Rany! Józek jaka jestem szczęśliwa ale powiedz gdzie jedziemy??!!
Józek:
- Pakuj się!!! i wypier.....!!!




| Strona 1 | | Zobacz inne kategorie »
Lotto - Kawały o lotto - Twój szczęśliwy numerek ;-)

Kochanie, co byś zrobiła, gdybym wygrał w lotto?
- Wzięłabym połowę i cię zostawiła!
- Ok, trafiłem trójkę, masz tu 5 zeta i wypier***aj!
Wyślij dowcip | Ocena: 3.8 | Oceń!

Pewien facet popadł w kłopoty finansowe. Jego firma popadła w długi, stracił samochód, bank chciał zająć dom. Postanowił zagrać w lotto. Niestety nie wygrał. Modli się więc do Boga:
- Boże, moja firma bankrutuje, mogę stracić dom, spraw, żebym wygrał w lotto!
W następnym losowaniu znowu wygrał ktoś inny. Znowu się modli i błaga:
- Boże, za tydzień stracę dom, gdzie się podzieję z rodziną?!
Znowu wygrywa jakiś inny gość.
- Boże, nie masz litości? Moja rodzina głoduje, jutro bank nas wyrzuci z domu, pozwól mi wygrać w lotto!
Nagle widzi błysk i staje przed obliczem rozgniewanego Boga:
- Mogę Ci pomóc, ale wykrzesaj też coś z siebie - wypełnij wreszcie ten cholerny kupon!
 

 
W biedronce Wysokie ceny! . W groszku nie ma dobrego groszku OMG! . w Kefirku nie ma Kefiru Wtf?!.
 

 
Miau , Miau coś ty kotku miał?
-Miałem miseczkę Piwka ale wychlałem
-Miau , miau coś ty kotku! Dam ci dam ci!
- Mrrrau! Kocham Cię!!!
 

 
Cześć , Cześć Mój kociaku! co dziś robisz?
-Pije mleko
-To nie modne!
-nie jestem kotem z rasy : Modny!
- ;_( Pani w sklepie mnie okłamała?!
 

 
A na dobranoc: Śpij mój Kociaku słodko już,
Niech Ci się przyśni pole róż,
Pomyśl, że one są tylko dla Ciebie,
Poczuj się Skarbie jak w siódmym niebie.
Później mnie spotkasz w tym pięknym śnie,
Ja będę szeptać, że KOCHAM CIĘ.
Kiedy zaśniemy już obydwoje,
To się spotkamy Kochanie moje.
Chce Ciebie mieć zawsze blisko siebie,
Kocham Cię na ziemi i kochać będę w niebie
  • awatar SnoOpkaA: <333 Świetne.! Wpadniesz ? + zostaw coś po sb c;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
komuś robiłam ...........
 

 
Dalabym wszystkie oprócz tego mojego , ale się nie da .I komputer mi się wyłącza , więc nie mogłam przez pół godziny dokończyć tego wpisu!
 

 
Baran
Po majowych świętach najważniejszą postacią w twoim życiu okaże się ktoś, o kim bezskutecznie starasz się zapomnieć. Tak, tak, to już maj, a więc 9 miesięcy od przypadkowego romansu. Trzeba podjąć decyzję, przy czym jedną masz już z głowy. Możesz zostawić całe swoje dotychczasowe życie - tym bardziej, że niczego szczególnego w nim nie dokonałeś - albo zdecydować się na proces. Proces z resztą masz z góry przegrany, więc pozostaje jeszcze wycieczka do Bangladeszu, z którym nie mamy podpisanej umowy alimentacyjnej.

iem.
 

 
To może następny Wpis? . Co dziś robiliście? Jakie mieliście dziś lekcję ? . A teraz pora na zabawę! Co Chuck Norris wręcza swoim bliskim na Święta Bozego Narodzenia? Nic. Nie musi. Wystarczy, że pozwoli im tylko do siebie podejść. Chuck Norris wymyslił: koło, narzędzia rolnicze, prąd, silniki spalinowe i kopnięcie z połobrotu w twarz. Chuck Norris nie umrze. On kopnie w kalendarz. Z półobrotu. Jasiu zakończył szkołę średnią z najlepszymi wynikami i jemu przypadł zaszczyt przemówienia podczas rozdania świadectw. Stanął na podeście i zaczyna:
- Chciałbym bardzo podziękować mojej kochanej mamie za ten wspaniały wpływ, jaki na mnie miała. Za to że zawsze była przy mnie, cały czas mogłem na nią liczyć i że pomagała mi kiedy tylko tej pomocy potrzebowałem. Kocham ją nad życie i nie wiem, kim bym był gdyby nie ona....
Nagle Jasio stęknął, zatrzymał się i zaczął z trudnością literować słowo. Jednak przerwał na chwilkę i w końcu przemówił:
- Przepraszam bardzo za przerwę, ale pismo mojej mamy jest takie niewyraźne! .Jest zakończenie roku szkolnego. Każde dziecko przyniosło prezent z własnego zakresu możliwości. Pani wiedząc, gdzie pracują rodzice dzieci próbuje zgadnąc, co dostała bez otwierania prezentu. Najpierw prezent daje Ania. Pani wiedząc, że jej rodzice pracują w kwiaciarni, potrząsa pudełkiem i mówi:
- Aniu, czy to są kwiaty?
- Skąd pani wiedziała?
Później prezent daje Waldek. Pani wie, że jego rodzice pracują w sklepie ze słodyczami. Potrząsa pudełkiem i mówi:
- Waldku, czy to są czekoladki?
- Skąd pani wiedziała?
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Pani zawsze bez problemu zgaduje co dostała. Jako ostatni daje prezent Jasio. Pani wie, że jego rodzice pracują w branży monopolowej. Nim potrząsnęła pudełkiem zauważyła, że z pudełka coś wycieka. Postanowiła to polizać.
- Jasiu, czy to jest szampan?
- Nie...
Pani postanowiła jeszcze raz "skosztować":
- No to może ajerkoniak?
- Nie...
- Poddaję się, Jasiu. Co to jest?
- Świnka morska! .Na lekcji polskiego:
- Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter?
- Kiedy mamy słaby wzrok! .
 

 
Witam na moim Blogu "O wszystkim i o niczym " Mam nadzieje że się wam spodoba

Gorąco Polecam!